Był sobie raz balonik

Z czym kojarzą się balony? Oczywiście, z dzieciństwem. Szczęśliwym dzieciństwem. Dzieci z grupy IV to żywiołowa grupa i lubi pobawić się balonami. I nie tylko w karnawale.

Stosując ćwiczenia oddechowe, nadmuchiwaliśmy baloniki – rozwijając pojemność płuc. Część balonów posłużyła do dekoracji sali. Pozostałą część wykorzystaliśmy podczas zajęć ruchowych. Dzieciaki były zachwycone. Zanim zabraliśmy baloniki do domu ozdabialiśmy je flamastrami rozwijając pomysłowość i wyobraźnię.

Matematyka na dywaniku

Dzieci z grupy IV bardzo lubią zabawy matematyczne z wykorzystaniem
dywaników matematycznych. W czasie zabaw uczą się i utrwalają kierunki
/w prawo, w lewo, w górę, w dół/. Doskonalą umiejętność liczenia dodawania,
odejmowania, porównywania, segregowania, klasyfikowania. Rozwijają
koordynację wzrokowo ruchową oraz wyobraźnię i pomysłowość.

Czytanie – Dlaczego warto czytać dziecku

To, że warto czytać dziecku od najmłodszych lat wie każdy rodzic.

Już roczne dziecko interesuje się małymi książeczkami i lubi słuchać krótkich opowieści. Kilkulatek z zainteresowaniem posłucha dłuższej bajki.

Po co czytać?

Z całą pewnością jest wiele zalet.

Głośne czytanie sprawia, że w mózgu dziecka powstają miliony połączeń neuronowych stymulujących jego pracę i wpływających korzystnie na rozwój inteligencji.

Czytanie ćwiczy uwagę, pamięć oraz rozwija myślenie. Świat rzeczywistości literackiej aktywizuje psychikę dziecka, skłania je do samodzielnego, autentycznego przeżywania. To otwiera drogę do rozwoju umysłowego, pomaga wyrażać własne myśli, uczucia czy doznania.

Czytanie jest dla umysłu tym czym gimnastyka dla ciała

Niebagatelną wartość ma sam sposób czytania. Ważne, by stał się zajęciem interesującym, takim dla którego warto poświęcić czas. Dużą rolę odgrywa tu odpowiednia intonacja, interpretacja znaków przestankowych itp. To wszystko wpływa na kształcenie wrażliwości emocjonalnej dziecka. Od niej zależy, czy w przyszłości będzie potrafiło szanować uczucia innych, współczuć, a nawet kochać. Czytanie uczy więc wyrażania i nazywania uczuć. Zaspokaja nie tylko ciekawość poznawczą, ale również, a może przede wszystkim potrzeby emocjonalne. Z jednej strony jest rozrywką, z drugiej ważnym elementem wychowania.

Kiedy zacząć czytać dziecku?

Książka powinna być dobrana zgodnie z wiekiem, czyli możliwościami intelektualnymi i psychicznymi.

Warto już od pierwszych dni jego życia. Już wtedy uczy się ono języka. Przy tym skojarzy czytanie z przyjemnością oraz poczuciem bezpieczeństwa. Książeczka powinna być ładnie ilustrowana, bo kształty i barwy są dla małego dziecka tak samo ważne jak słowa. W ten sposób rozbudza się miłość do książki: stopniowo, ale systematycznie, poprzez codzienny rytuał głośnego czytania. Ten czas nie może kojarzyć się z przymusem, ale powinien stać się chwilą wspólnego przeżywania uczuć, odkrywania ciekawych tajemnic świata i ludzi. Powinien być porą, której dziecko nie może się doczekać.

Głośne czytanie rozwija zasób słownictwa, kształci rozumienie poszczególnych zdań, w finale całego tekstu. Przy tym kształtuje nawyk czytania, a w przyszłości ułatwi naukę. Starsze dziecko potrafi już ocenić postępowanie bohatera w odniesieniu do tzw. kategorii moralnych. Mówi np. „ten bohater podoba mi się, ponieważ jest odważny i dobry” lub „nie lubię go, dlatego że postąpił źle”. Przy tym potrafi uzasadnić własną ocenę. Jest to dobry przykład tego, że czytanie uczy wyciągania wniosków. W ten sposób kształci myślenie.

Dzięki książce możliwe jest poznawanie rzeczywistości, zdobywanie wiedzy o współczesnym świecie oraz o przeszłości, historii. Treść czytanych dziecku tekstów oddziałuje na kształtowanie się jego poglądów, a nawet sposobów postępowania. „Chcę być taki, jak ten bohater” – takie słowa często można usłyszeć z ust dziecka. Ten przykład świadczy o ogromnym oddziaływaniu książki na kształtującą się osobowość.

Głośne czytanie rozwija zainteresowania, pamięć oraz wyobraźnię. Zwłaszcza ta ostatnia decyduje o tym, iż dziecko staje się człowiekiem „o bogatym wnętrzu”. Dobrym pomysłem służącym ćwiczeniu wyobraźni jest prośba o dokończenie historii, losów ulubionego bohatera.

I jeszcze jedno wydaje się ważne, zwłaszcza we współczesnym świecie. Dzięki czytaniu cała rodzina może wspólnie spędzić czas, z korzyścią dla wszystkich. W ten sposób umacnia się więź między rodzicami a dzieckiem. W głośnym czytaniu chodzi tak naprawdę o to, aby poświęcić małemu człowiekowi swój czas, uwagę, a przy tym miłość.

W końcu czytanie jest też alternatywą dla oglądania telewizji, w której tak wiele jest przemocy i agresji.

Jak wiele zalet ma czytanie nie sposób powiedzieć. Jedno jest pewne: dzieci, którym czytano, same na pewno chętnie sięgną po książkę.

Zalety głośnego czytania:

  1. Buduje mocną więź między dorosłym i dzieckiem.
  2. Tworzy skojarzenie czytania z przyjemnością i poczuciem bezpieczeństwa.
  3. Stymuluje rozwój mózgu.
  4. Przynosi ogromną wiedzę ogólną; rozbudowuje słownictwo.
  5. Uczy myślenia, pomaga w zrozumieniu ludzi, świata i siebie.
  6. Daje kontakt z bogactwem doświadczeń niemożliwych do zdobycia samemu.
  7. Rozbudza zainteresowania, rozwija wyobraźnię.
  8. Stymuluje rozwój emocjonalny, rozwija wrażliwość i empatię.
  9. Uczy wartości moralnych, wpływa na zmianę negatywnych postaw na pozytywne.
  10. Buduje samo uznanie – dziecko czuje się ważne, kochane i coraz bardziej kompetentne.
  11. Ułatwia samodzielne czytanie, daje podwaliny pod sukces w mówieniu i pisaniu.
  12. Chroni przed uzależnieniem od telewizji i absorbowaniem z niej antywartości.
  13. Uczy nieagresywnych sposobów rozwiązywania problemów i konfliktów.
  14. Kształtuje nawyk czytania na całe życie.

opracowała: Elżbieta Mikołajewicz

Samodzielność jako potrzeba rozwojowa każdego dziecka

„Mamo, tato, pozwólcie mi być samodzielnym!” – to prośba, którą kieruje dziecko do znaczących dla niego dorosłych – rodziców i opiekunów. Dlaczego samodzielność jest tak ważna w życiu małego człowieka? Kiedy przychodzi odpowiedni czas na zaprzestanie wyręczania dziecka i pozwolenie mu na zmaganie się z codziennymi trudnościami?

„Z samodzielnego dziecka wyrośnie samodzielny dorosły!”

Po urodzeniu człowiek jest, porównując go do innych istot, bardzo niesamodzielny i uzależniony od pomocy otoczenia. Jednakże już od pierwszych dni życia rozpoczyna swą trudną i pełną niespodzianek drogę ku pełnej niezależności i autonomicznej egzystencji. Bez wątpienia możemy stwierdzić, że samodzielność jest potrzebą rozwojową każdego dziecka.

W toku podejmowanych czynności dziecko gromadzi różnorodne doświadczenia, dzięki którym poznaje swoje możliwości, własną odrębność, kształtuje tożsamość
i opanowuje niezbędne do samodzielnego funkcjonowania umiejętności. „Ja sam, sama” – te słowa wielokrotnie słyszymy od małego człowieka zmagającego się z kolejną przeszkodą, którą postawiło przed nim życie. W tym momencie należy podkreślić niezwykle istotną rolę otoczenia, które ma ogromny wpływ na rozwijanie samodzielności dziecka z jednej strony, a z drugiej może tą samodzielność ograniczać lub tłumić. To właśnie od nas – dorosłych zależy czy dziecko będzie miało okazję doświadczać różnych sytuacji i tym samym nauczyć się w nich sprawnie postępować.
Wielu nadmiernie troskliwych rodziców, chcąc uchronić dziecko przed trudnymi zadaniami i negatywnymi emocjami, nie pozwala swoim pociechom na samodzielne działanie, bo:

  • to jest dla malucha zbyt skomplikowane,
  • może zrobić sobie krzywdę i będzie cierpiało,
  • rodzicowi brakuje czasu i cierpliwości,
  • dziecko jeszcze się w życiu napracuje.

Tego rodzaju postawa nie sprzyja rozwojowi dziecka i nie pozwala mu dorosnąć. Mądre wychowanie dziecka to stawianie mu odpowiednich do wieku i możliwości wymagań, to zrezygnowanie z wyręczania oraz pozwolenie na zmaganie się z problemami i uczenie się na własnych błędach. Czuwanie nad bezpieczeństwem dziecka jest oczywiście konieczne, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc dawana małemu człowiekowi to wzmacnianie jego poczucia własnej wartości, które wynika z osiągania sukcesów w samodzielnym działaniu.

Dlaczego warto wspierać malucha w samodzielnym odkrywaniu tajemnic otaczającego świata?

Samodzielnie wykonywane przez dziecko czynności samoobsługowe dają małemu człowiekowi poczucie przyjemności i zadowolenia, że wykonało coś pożytecznego. Wspieranie małych dzieci w samodzielnym działaniu ma ogromny wpływ na sukcesy w ich dalszej edukacji. Dziecko świadome własnych możliwości odważnie wybiera zadania, wkłada wiele pracy w ich wykonanie, konsekwentnie dążąc do realizacji zamierzonego celu. Udowodniono, że dziecko, które nie potrafi wykonać czynności
samoobsługowych, utrzymuje wokół siebie bałagan i nieustannie domaga się pomocy dorosłego, przenosi ten styl zachowania na sytuacje zadaniowe typu dydaktycznego np. zwleka z wykonywaniem poleceń nauczyciela, zbyt wolno układa przedmioty potrzebne do zajęć, traci z pola widzenia sens wykonywanego zadania, często okazuje swoją bezradność i domaga się wsparcia osoby dorosłej.

Samodzielność dziecka w domu, przedszkolu i szkole

Pierwszym i najważniejszym miejscem, w którym dziecko rozpoczyna swą drogę ku samodzielności jest dom rodzinny. Postawa wychowawcza rodziców i stosowane przez nich metody mają znaczący wpływ na rozwój dziecięcej samodzielności. Zainteresowanie rodzica postępami czynionymi przez dziecko, życzliwe wspieranie i towarzyszenie w codziennych czynnościach stanowi dla malucha najlepszą motywację do podejmowania kolejnych samodzielnych prób.
Wystarczy pochwała za początkowo niezdarnie założony szalik, aby dziecko miało poczucie zadowolenia i dumy z wykonanego zadania. Z kolei nadmierne wyręczanie dziecka, chronienie przed trudnościami niesionymi przez życie powoduje wykształcenie u pociechy postawy wyuczonej bierności, poczucia bezradności i nawyku stałego poszukiwania pomocy u innych.
Drugim etapem usamodzielniającym dziecko jest przedszkole. Nauczycielki każdego dnia stwarzają sytuacje sprzyjające samodzielności dziecka w zakresie:

  • samoobsługi,
  • myślenia i komunikowania się z otoczeniem,
  • rozwiązywania problemów
  • budowania właściwej samooceny.

Samodzielny przedszkolak lepiej funkcjonuje w roli ucznia szkoły podstawowej. Postrzegany jako uczeń niezależny i zaradny, potrafi nawiązywać relacje z nauczycielem. Ponadto cechuje go koleżeńskość i nastawienie na pomoc innym. Dziecko samodzielne lepiej radzi sobie z czynnościami intelektualnymi, jest aktywne na lekcji, zadaje więcej pytań, odważnie wyraża swoje zdanie na wiele tematów.

opracowała Elżbieta Mikołajewicz

Zdjęcia pobrane ze strony: https://pixabay.com/pl/

Gdy dziecko kłamie

Wiele kwestii wychowawczych jest trudnych dla rodziców. Szczególnie kłopotliwe są kłamstwa dzieci. Zdarzają się one często i z wielu powodów. Zwykle przyczyną jest chęć zwrócenia na siebie uwagi, uniknięcia kary lub zdobycia uznania rówieśników, strach, a nawet nuda.
Wiele dzieci mija się z prawdą. Niektóre opowiadają niestworzone historie o sobie, swoich bliskich. Inne plączą się, odpowiadając na pytania lub twardo przekonują, że to nie ich wina tylko brata, babci czy wymyślonego przyjaciela.
Wyobraźnia małego dziecka jest bardzo bujna. Dla niego nie ma granicy między tym, co rzeczywiste, a tym, co nierealne. Maluch żyje głównie w świecie fikcji, bajek. Pirat czy Superman z kreskówki to dla niego tak samo realna postać, jak mama czy kolega z przedszkola.
Kiedy sytuacja powtarza się, a upomnienia nie dają rezultatów, zastanawiasz się, co robić. Obawiasz się, że twoja pociecha może wyrosnąć na notorycznego krętacza? Niekoniecznie. Kłamstwo to świadome fałszywe przedstawianie faktów, by uzyskać określony cel. Takie działanie rzadko się zdarza u dzieci. Za ich kłamstwami kryje się jakiś powód.
To ukryta informacja o tym, co przeżywają, co dzieje się w ich życiu. Kłamią, bo nie zawsze potrafią radzić sobie z lękiem, wstydem. Gdy dziecko nie mówi prawdy, spróbuj dociec, w czym naprawdę tkwi problem. A potem spokojnie reaguj.

Kiedy dzieci zaczynają kłamać?

Zazwyczaj około trzeciego roku życia. Wtedy właśnie zaczynają rozumieć, że dorośli nie potrafią czytać w ich myślach, więc można „sprzedać” im nieprawdziwą informację i coś na tym zyskać… Najwięcej kłamią dzieci między czwartym a szóstym rokiem życia (badania pokazały, że czterolatek skłamie raz w ciągu dwóch godzin, podczas gdy sześciolatek robi to co 90 minut). Kiedy dzieci wchodzą w wiek szkolny, kłamią częściej i bardziej przekonywująco (dzieci mają już dość bogate słownictwo i lepiej rozumieją jak inni ludzie myślą) Ośmiolatki kłamią już tak dobrze, że trudno je nawet na tym złapać.

Co możesz zrobić, by kłamstwo nie zapuściło korzeni?

Daj dobry przykład.
Dzieci przede wszystkim obserwują, uważnie słuchają i potem naśladują dorosłych. Jeśli dzwoni telefon, a ty każesz powiedzieć dziecku „mamy nie ma”, pociecha wyciąga wnioski – kłamać można. Szybko uczy się powielać twoje zachowania, uczy się, że małe kłamstewka są w porządku i staje się ich biernym uczestnikiem. Z czasem zaś twoim lustrem. Dlatego gdy wymagasz prawdomówności, najpierw sama bądź w porządku i mów prawdę.

Podkreślaj wartość prawdy.

Kiedy usłyszysz od dziecka coś, co twoim zdaniem mija się z faktami, zamiast mówić: „Smutno mi, kiedy mnie okłamujesz” lub „ Nie podobają mi się twoje kłamstwa”, albo „Lepiej byłoby dla nas, gdybyś się od razu przyznała”, powiedz: „Chciałabym usłyszeć, jak to było?”
Dzięki tak postawionemu pytaniu nie naruszamy integralności granic dziecka, nie wpędzamy go w poczucie winy, a jednocześnie stwarzamy bezpieczną przestrzeń do szczerej rozmowy o tym, jak ważna jest prawda w relacji. Przy tej okazji można też poznać przyczyny, dla których dziecko przekazało nam swoją wersję wydarzeń

Dotrzymuj obietnic.

Gdy obiecujesz coś dziecku, nawet w drobnej sprawie, dotrzymaj słowa. Nie zapowiadaj czegoś na wyrost, jeśli nie wiesz, czy to spełnisz. Jeśli nie możesz dotrzymać słowa, uczciwie wyjaśnij powód, przeproś. Wyjaśnij, że kłamstwo rani.
Uświadom pociechę, że kłamstwo może wyrządzić krzywdę, sprawić przykrość.
Wytłumacz, że kłamstwo działa tak, że druga osoba wierzy w coś, co nie miało miejsca. Oznacza to, że robi się z niej osobę niepoważną. Zapytaj dziecko, jak samo czułoby się w sytuacji, gdyby ktoś je okłamał. Chwal za szczerość Przyznanie się do kłamstwa jest związane z lękiem, poczuciem wstydu. Dla dziecka to niemały akt odwagi. Dlatego pochwal, doceń, gdy w trudnej sytuacji odważy się przyznać i powie prawdę. Powiedz np: „źle zrobiłeś, łamiąc dane słowo, ale wiem, jak trudno było ci o tym powiedzieć, doceniam to”. Im częściej będziesz chwalić dziecko za szczerość, tym bardziej będzie starało się unikać kłamania.

Opracowała: Elżbieta Mikołajewicz

Obraz  Roland Schwerdhöfer z  Pixabay

Warsztaty – ABC Emocji

Emocje są nieodzowną częścią naszego życia. Pojawiają się znienacka i często tak samo szybko znikają.

  • Czym więc one są?
  • Do czego są nam potrzebne?
  • W jakich sytuacjach odczuwamy radość, smutek i strach?
  • A co wywołuje w nas złość?

Na te i inne pytania związane z emocjami, będą poszukiwały odpowiedzi, dzieci z grupy IV podczas warsztatów „ABC emocji”. Warsztaty rozpoczęły się 25 listopada. Cykl zajęć obejmuje cztery spotkania, na których dzieci nauczą się rozpoznawać i nazywać podstawowe emocje oraz poznają sposoby radzenia sobie z trudnymi emocjami, takimi jak na przykład strach czy złość.

Kolejne zajęcia odbędą się 02 grudnia, poniedziałek o godz. 12.30

Zdjęcie pobrane ze strony: https://pixabay.com/pl/

Kodeks mądrego rodzica

Kodeks mądrego rodzica
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze krytyki – uczy się POTĘPIAĆ!
  • Jeśli dziecko doświadcza wrogości – uczy się WALCZYĆ!
  • Jeśli dziecko musi znosić kpiny – uczy się NIEŚMIAŁOŚCI!
  • Jeśli dziecko jest zawstydzane – uczy się POCZUCIA WINY!
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze tolerancji – uczy się WYROZUMIAŁOŚCI!
  • Jeśli dziecko żyje w atmosferze zachęty – uczy się UFNOŚCI!
  • Jeśli dziecko żyje w świecie uczciwości – uczy się SPRAWIEDLIWOŚCI!
  • Jeśli dziecko jest akceptowane i chwalone – uczy się DOCENIAĆ INNYCH!
  • Jeśli dziecko żyje w poczuciu bezpieczeństwa – uczy się ZAUFANIA!
  • Jeśli dziecko żyje w świecie aprobaty – uczy się LUBIĆ SIEBIE!
  • Jeśli dziecko żyje w świecie akceptacji i przyjaźni – uczy się JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ W ŚWIECIE!

/Autor nieznany, Los Angeles 1991/

Rodzicielstwo to niezwykły dar, choć nigdzie nie jest powiedziane, że przebiega bez trudu, zwątpienia i łez. Niesie jednak ze sobą mnóstwo chwil radości, odkrywa nowe horyzonty i pozwala Rodzicom lepiej przyglądać się sobie.

Kodeks mądrego rodzica
Kodeks mądrego rodzica
Zdjęcia pobrane ze strony: https://pixabay.com/pl/

Świat emocji i jego znaczenie w kształtowaniu tożsamości dziecka

ŚWIAT EMOCJI I JEGO ZNACZENIE W
KSZTAŁTOWANIU TOŻSAMOŚCI DZIECKA

Emocje w życiu dziecka i każdego człowieka, niezależnie od jego wieku, odgrywają ogromną rolę. Prawidłowy rozwój emocjonalno –społeczny jest jednym z najważniejszych czynników umożliwiających przystosowanie się do społeczeństwa i pełnego rozwoju osobowości. W zależności od pozycji jaką dziecko osiąga w grupie i od ustosunkowania się do niego dorosłych rówieśników, zaczyna kształtować się niezwykle ważny składnik osobowości – obraz samego siebie.
Wczesne doświadczenie emocjonalne, przewaga emocji pozytywnych lub negatywnych decyduje o późniejszym rozwoju emocjonalnym. Emocje są odpowiedzialne za reakcje jakie łączą dziecko światem zewnętrznym, regulują je, nadają określone znaczenie. Znak emocji dodatni lub ujemny jest elementem warunkującym częstość podejmowania określonego działania. Dziecko chętnie wykonuje czynności, które wywołują uczucia przyjemne, częściej dąży do zbliżenia z ludźmi, którymi łączy je przyjaźń, stara się unikać sytuacji wywołującej przykre doświadczenia i doznania, wystąpienie lęku czy gniewu.

ŚWIAT EMOCJI I JEGO ZNACZENIE W KSZTAŁTOWANIU TOŻSAMOŚCI DZIECKA
ŚWIAT EMOCJI I JEGO ZNACZENIE W KSZTAŁTOWANIU TOŻSAMOŚCI DZIECKA

Duże znaczenie w kształtowaniu osobowości dziecka mają afekty, czyli emocje, które charakteryzują się silnym natężeniem. Częste, silne i pozornie nieuzasadnione wybuchy emocjonalne prowadzą do tego, że inni oceniają takie dziecko jako niezrównoważone. Podwyższona emocjonalność powoduje zwykle nerwowość i skrępowanie. Tłumienie przejawiania emocji i jego rezultat – ponury nastrój, powoduje, że dziecko staje się oschłe i niechętne do współpracy.
Gdy emocje są tak silne, że zachowanie dzieci staje się zdezorganizowane, wpływa to negatywnie na ich przystosowanie. Dlatego emocje wywierają głęboki wpływ na osobowość dzieci, prowadząc do negatywnego pojęcia obrazu własnego „ja”.
Pojęcie własnego „ja” w wieku przedszkolnym zleży w dużym stopniu od tego, jak ich emocjonalność jest oceniana przez inne osoby. Prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka zależy przede wszystkim od zaspokojenia podstawowych jego potrzeb:

  • miłości,
  • bezpieczeństwa,
  • akceptacji,
  • więzi uczuciowych,
  • kontaktu i uznania społecznego
  • samodzielności

Istotna jest również atmosfera domu rodzinnego wyczuwana przez dziecko instynktownie. Atmosfera wychowawcza domu, którą można porównać do „klimatu”, w którym wzrasta i rozwija się dziecko, ma wielkie znaczenie dla jego prawidłowego rozwoju. Już w pierwszych tygodniach życia otoczenie, osoby najbliższe wywierają swój wpływ na przeżycia emocjonalne dziecka, które stanowią podstawę rozwoju jego uczuć, jego stosunku do ludzi i świata.
Atmosfera pogody i życzliwości otaczająca dziecko ma wpływ na jego aktywność, a tym samym na jego lepszy i szybszy rozwój. Konflikty między rodzicami, awantury domowe, powodują ciągłą niepewność co zaburza normalny rozwój intelektualny i emocjonalny dzieci. Dziecko pod wpływem złej atmosfery wychowawczej w domu nie liczy się z potrzebami innych kolegów, w wypadku konfliktu z nimi używa często siły fizycznej.
To atmosfera powoduje, że dziecko czuje się w otaczającym świecie bezpieczne lub ma poczucie zagrożenia, przeżywa stany lękowe. Pozytywnie odczuwa bliskość innych ludzi lub czuje się wśród nich zagrożone i samotne. Troska więc rodziców o dobrą atmosferę wychowawczą domu pozwala wytworzyć właściwe warunki dla rozwoju dziecka i dla jego funkcjonowania w dalszym życiu.

Opracowała: Elżbieta Mikołajewicz

Zdjęcia pobrane ze strony: https://pixabay.com/pl/